Showing posts with label Mascara. Show all posts
Showing posts with label Mascara. Show all posts

Saturday, 8 June 2013

L'Oreal Telescopic Shocking Extensions mascara review

Hello there!
After hearing many positive words about the Telescopic Shocking Extensions mascara by L’Oreal, I had to try it out on my own lashes, and now I would like to share with you my opinion. Mascara is not available in Poland yet, but I bought it online, it's around £7. The packaging is silver, in the case of black, non-waterproof mascara - with pink brush. Aesthetic, narrowing towards the cap.

What producer says:

L’Oreal introduces liquid extensions in a bottle, with new Telescopic™ Shocking Extensions™ mascara, a new generation of lash length. In one motion lashes are separated, intensified, and look shockingly lengthened for an intense make-up result.
















Clump-free, flake-free, smudge-free.
Ophthalmologist and allergy tested.
Suitable for sensitive eyes and contact lens wearers.















After the first application I had mixed feelings, the length of my lashes really increased but unfortunately eyelashes stuck together. However, after a few days, I have to say that this is my favorite mascara and the best I have had so far.

Lengthens lashes, after the first coat length is unbelieveable, and the color is really black. It stays on the lashes all day, don't flake off and the precise brush maneuvers can avoid sticking. It's perfect for me.
The brush is great, it allow to easly reach to every, even tiny lash, without getting onto the skin. It doesn't leave lumps, and it doesn't stay to much product on the brush.

Even after two coats you can get the false lash effect. It get glumpsy after three coats. It holds its curl all day.
One Coat
Two Coats
Three Coats

It's odorless and easy removal with makeup remover.
Ingredients:

Have you already tried this macara? What do you think of it? Feel free to comment and see you later! :)
Cześć!
Po usłyszeniu wielu pozytywnych słów na temat maskary L'Oreal Telescopic Shocking Extensions, musiałam wypróbować ją na własnych rzęsach, a teraz chciałabym podzielić się z Wami moją opinią. Maskara nie jest dostępna jeszcze w Polsce, ale można zakupić ją w internecie za około 45zł. Opakowanie jest srebrne, w przypadku czarnej niewodoodpornej maskary - z różową szczoteczką. Estetyczne, zwężające się ku zatyczce.

Po pierwszym pomalowaniu się miałam mieszane uczucia, długość moich rzęs naprawdę bardzo się zwiększyła ale niestety kosztem sklejonych rzęs. Po paru dniach jednak stwierdzam, że jest to moja ulubiona maskara i najlepsza jaką do tej pory miałam.

Wydłuża rzęsy, już po pierwszej warstwie długość rzęs jest nieziemska, a ich kolor naprawdę czarny. Pozostaje na rzęsach cały dzień, nie osypuje się i przy odpowiednich manewrach szczoteczką można uniknąć sklejenia. Jest dla mnie idealna.
Szczoteczka jest świetna, można nią dotrzeć do każdego włoska z osobna, nie brudząc przy tym skóry wokół. Nie pozostawia grudek, a na szczoteczce nie pozostaje zbyt wiele produktu.
Już po drugiej warstwie można uzyskać efekt sztucznych rzęs. Przy nałożeniu trzeciej warstwy rzęsy się sklejają.
Jedna warstwa
Dwie warstwy
Trzy warstwy
Tusz na neutralny zapach, jest testowany alergologicznie i okulistycznie. Jest odpowiedni dla wrażliwych oczu i osób noszących szkła kontaktowe. Nie jest trudny do zmycia.
Skład:
Testowałyście już ten tusz? Co o nim sądzicie? Napiszcie w komentarzach swoje spostrzeżenia :)

Do zobaczenia!

Wednesday, 5 June 2013

May Haul Part 2

Hello !
Today we have for you second part of products that we recently bought. 

L'Oreal Telescopic Shocking Extensions Mascara

Inglot YSM Cream Foundation 41


Pierre Rene Loose Powder no.03 Transparent
Maybelline New York Colorama 104
Eye Make-Up Remover Double Effect Nivea



Tutti Frutti body scrub
Nivea curl balm

Under eye concealer Delia

White matt eye shadow My Secret


Face Brushes





See you!

Witajcie !
Dzisiaj mamy dla was drugą część produktów ostatnio przez nas zakupionych.

Tusz do rzęs L'Oreal Telescopic Shocking Extensions

Podkład Inglot YSM no. 41


Puder sypki Pierre Rene  no.03 Transparent
Maybelline New York Colorama 104
Dwufazowy płyn do demakijażu oczu Nivea



Peeling do ciała Tutti Frutti
Nivea curl balm

Korektor pod oczy Delia

Biały matowy cień do powiek My Secret


Pędzle 
Do zobaczonka !

Saturday, 25 May 2013

Rimmel Lash Flirt Volume & Lift Mascara review

Most of the women, despite of continuous searching can't find the perfect mascara for themselves. We're trying to find the perfect mascara that will meet a number of expectations, encouraging price and quality at the same time. Searching for a perfect mascara on store shelves, in drugstores and many other places, encouraged by packaging, prices and promises on boxes we often spend another 10 or 20 pounds on mascara, that upon returning home we put in a drawer,  not use them anymore.



This time it was exactly the same, encouraged by an elegant black and gold packaging and promotional price I bought a product that I put in a drawer after the first use. After about two or three weeks, I was forced to start using it even for a few days and fortunately I was surprised positively.


Immediately after opening the Rimmel Glam 'Eyes Lash Flirt mascara is dense and  has extremely tacky has a very sticky consistency, which leaves unsightly clumps on the eyelashes, sticks them leaves dirty spots while painting the upper eyelid, and in addition it dries an awfully long time, which helps bounce the black marks on the eyelids. However, some time after the opening, mascara becomes a real ideal, that gently curls and perfectly separates, and that's what I expect from mascara.



I love the elegant packaging, the shape of the cap makes brush fits comfortably in your hand and allows for precise  brush maneuvers.


The advantage of this mascara is brush. It is silicone, and has two functions, that curls and lengthens. On the brush doesn't stay much of the product, but it's not too dry. It is small and it's easy to paint all lashes from the shortest to the longest, from root to tip of eyelashes, which after application become longer.


The mascara contains preservatives that can irritate the eyes, but for me, despite my sensitivity, mascara works great and I can not see any signs of allergies.






Mascara was produced in London, which is next plus. You can feel the chemical smell if you smell it really close to your face, but it  doesn't bother me, but I'm not a person sensitive to smells.










I've never had a mascara that final results were so satisfactory. Eyelashes are well combed, mascara lengthens and thickens lashes, covering them with a really intense black.







Mascara is permanent, does not flake off during the day, stays in place from morning to night, does not smudge, during application you should be careful to not paint the upper eyelid.Cover lashes from root to tip, doesn't stick lashes, slightly longer, curled and perfectly separated - as I like and most importantly does not irritates my eyes, it is extremely efficient.







This is one of those products for which I will gladly come back. Great curls and lengthens my lashes, and this is my main concern. The only downside is that it affects the upper eyelid, but this is a small problem.



0.27 fl oz. cost something about 5£.

What is your favorite mascara? What kind of brush do you prefer ? Have you already tried this mascara? Write in the comments what you think of it :)



Thanks for reading and see you soon!
Wiele kobiet, mimo ciągłych poszukiwań nie jest w stanie znaleźć idealnego tuszu dla siebie, takiego, który spełniałby szereg oczekiwań, zachęcał ceną i jakością jednocześnie. Poszukując perfekcyjnej mascary na półkach sklepowych, w drogeriach i wielu innych miejscach, zachęcane opakowaniami, cenami i obietnicami z pudełek często wydajemy kolejne 30 czy 40 zł na tusz, który po powrocie do domu odkładamy do szuflady, by już nigdy więcej do niego nie wrócić.


Tak też zrobiłam tym razem, zachęcona czarno-złotym eleganckim opakowaniem i promocyjną ceną kupiłam produkt, który odłożyłam do szuflady po pierwszym użyciu. Po około dwóch czy trzech tygodniach byłam zmuszona zacząć go używać choć przez parę dni i na szczęście pozytywnie się zaskoczyłam. 


Od razu po otwarciu tusz Rimmel Glam’ Eyes Lash Flirt jest gęsty i ma bardzo kleistą konsystencję, która zostawia nieestetyczne grudki na rzęsach, skleja je, brudzi górną powiekę podczas malowania, a oprócz tego strasznie długo schnie co sprzyja odbijaniu się czarnych punktów na powiekach. Jednak po pewnym czasie od otwarcia mascara ta przeistacza się w prawdziwy ideał, który delikatnie podkręca i perfekcyjnie rozdziela rzęsy, a właśnie tego oczekuję od tuszów do rzęs.


Bardzo podoba mi się opakowanie, jest eleganckie, kształt zakrętki sprawia, że szczoteczka wygodnie leży w dłoni i pozwala na precyzyjne manewry szczoteczką. 


Plusem tej mascary jest jej szczoteczka. Jest ona sylikonowa, i spełnia dwie funkcje, podkręcającą i wydłużającą. Nie zostaje na niej za dużo produktu, ale też nie jest zbyt sucha. Jest niewielka i łatwo jest pomalować nią wszystkie rzęsy od tych najkrótszych do tych najdłuższych, od nasady aż po końce rzęs, które po aplikacji stają się dłuższe. 


 W składzie tuszu znajdują się konserwanty, które mogą podrażniać oczy, u mnie jednak, mimo mojej wrażliwości mascara sprawdza się świetnie i nie dostrzegam żadnych oznak alergii. 




Tusz wyprodukowany został w Londynie, co jest jego dodatkowym plusem.
Chemiczny zapach, którego nie czuć dopóki nie powącha się produktu, nie przeszkadza mi, ale nie jestem osobą wrażliwą na zapachy.








Rzęsy są świetnie wyczesane, jeszcze żadna mascara nie dała takiego efektu jak ta, tusz wydłuża i pogrubia rzęsy, pokrywając je naprawdę intensywną czernią. 










Tusz jest trwały, nie osypuje się w ciągu dnia, pozostaje na swoim miejscu od rana do wieczora, nie rozmazuje się, podczas aplikacji należy uważać by nie pomalować górnej powieki. 
Pokrywa rzęsy od nasady do wierzchołka , nie skleja rzęs, nieznacznie dłuższe, podkręcone, i idealnie rozdzielone - jak lubię, a co najważniejsze nie podrażnia moich oczu, jest niezwykle wydajny







To jest jeden z tych produktów, do których będę chętnie powracać. Świetnie podkręca i wydłuża moje rzęsy, a o to mi głównie chodzi. Jedynym minusem jest fakt, że odbija się na górnej powiece, ale to jest mały problem.


 Cena tuszu to około 25 zł za 8ml.

A jakie są Wasze ulubione maskary? Jakie wolicie szczoteczki? Wypróbowałyście już ten tusz? Napiszcie w komentarzach co o nim sądzicie :)


Dzięki za przeczytanie i do zobaczenia wkrótce!